EKONOMIA KLASYCZNA

Ekonomia klasyczna pocieszała się, że taki stan rzeczy me może trwać długo. Ze jeśli taki stan rzeczy między dwoma ryn­kami, czy to w ramach jednego państwa, czy w skali międzynaro­dowej, się zarysuje — zaczną natychmiast działać automatyzmy wyrównawcze. Nadzieja większych zysków, spowodowanych niż­szym poziomem płac i wyższymi cenami (jedno i drugie będące nie­uniknioną konsekwencją niższej wydajności pracy), w krajach (re­gionach) zacofanych przyciągnie tam kapitały, które doprowadzą do wzrostu wydajności pracy i zlikwidowania zaistniałego stanu zaco­fania.Nie można powiedzieć, by ta przewidywana przez kla­syków tendencja nie manifestowała się, zwłaszcza od ostatniej ćwierci XIX w. (eksport kapitałów). Trudno jednak zaprzeczyć, że w sumie przeważała tendencja przeciwna; nie ulega przecież wąt­pliwości, że odstęp dzielący poziom gospodarczy Anglii od poziomu gospodarczego Indii jest dziś większy, niż był w momencie, gdy zaczynała się angielska penetracja do Indii. Gdzie zatem leżał błąd klasyków?

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Cześć! Jestem Agata i bloga prowadzę jako jedną z moich pasji. Modą i dbaniem o urodę interesowałam się zawsze. Bardzo lubię komponować stylizacje i dobierać dodatki. Jeśli podobają Ci się treści jakie zamieszczam na blogu to zapraszam do pozostania na dłużej, komentowania i likowania profilu na fb.