NA GRANICY EPOK

Oczywiście, stojąc na granicy epok, Sismondi i jemu po­dobni wydobywali z dziejów mieszczaństwa przede wszystkim te elementy i wartości, które stały wysoko w cenie w dotychczaso­wy, tj. feudalnym, społeczeństwie. A więc wolność polityczną i walkę o jej utrzymanie, prowadzoną przez komuny z feudałami. Jednocześnie jednak zaczynają sobie torować drogę i wartości no­we: bogactwo i jego źródła — produkcja i handel.W krajach Europy Wschodniej, w krajach o’ słabym mieszczaństwie, w których walce z feudalizmem nie przewodziła silna, rewolucyjna burżuazja, na karty historii wejdzie wówczas nie tyle historia miast, co historia chłopów. Największym wyrazi­cielem tej tendencji był, wielbiący zresztą Sismondiego, Lelewel, wydobywający z przeszłości dowody istniejących w zamierzchłych czasach, a zagrabionych później przez szlachtę praw chłopów do wolności. Wraz z mieszczaństwem i chłopstwem stopniowo praca gospodarcza wkraczała na łamy historiografii.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Cześć! Jestem Agata i bloga prowadzę jako jedną z moich pasji. Modą i dbaniem o urodę interesowałam się zawsze. Bardzo lubię komponować stylizacje i dobierać dodatki. Jeśli podobają Ci się treści jakie zamieszczam na blogu to zapraszam do pozostania na dłużej, komentowania i likowania profilu na fb.