NA TROSKI I NUDĘ

Kiki zdaje sobie sprawę, że branie narkotyków to ostateczność. Próbowała ich już przed laty, bo chciała się przekonać, jak to jest… Zbyt dobrze jednak zna swój Montparnasse, by nie dostrzegać ryzyka tej „podróży”. Wie, że jak się wsiada do tego pociągu, trzeba nim już jechać do samego końca. Mimo to, przynajmniej na początku, narkotyk jest dla niej „wspaniałym lekarstwem ”.Kiedy ma chandrę, wystarczy mała szczypta białego proszku. Od razu czuje się lekko i przyjemnie. Znikają troski i nuda. Smutek odchodzi, a ona chodzi, ko­łysząc się jak kaczka.Po powrocie do Paryża Kiki, opalona południowym słońcem, występuje z Jeanem Blankiem w Oceanic – kabarecie Sachy de Horna na ulicy Montpar­nasse. Owinięta w sari, lak samo jak na Lazurowym Wybrzeżu, śpiewa Mamie, elle est stenodactylo Jeana Blanca, a także Les trois orfeures, Le Pere Dupan- loup… Jej oczy jednak są dziwne, jakby nieruchome.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Cześć! Jestem Agata i bloga prowadzę jako jedną z moich pasji. Modą i dbaniem o urodę interesowałam się zawsze. Bardzo lubię komponować stylizacje i dobierać dodatki. Jeśli podobają Ci się treści jakie zamieszczam na blogu to zapraszam do pozostania na dłużej, komentowania i likowania profilu na fb.