NIE ZA RÓŻOWO

W tym czasie sytuacja Kiki też nie wygląda różowo. Sam Putman, po żarli­wej obronie jej Wspomnień, po kłótni z Titusem zmienia nagle zdanie i zaczy­na ciskać w nią gromy, choć jeszcze niedawno ją ubóstwiał. Teraz rozgłasza wszędzie, że okrzyczana książka Kiki i Broki – tego jej murzyna do wszystkiego -jest po prostu stekiem bzdur.
Kiki jednak, jak gdyby nic się nie zmieniło, ubrana w pulower, kamizelkę i plisowaną spódnicę, śpiewa co wieczór w La Jungle, trzymając w ręce apasz­kę niby na wypadek złej pogody. Jej piosenki są teraz bardziej melancholijne niż świt na Montparnassie. Nie jest to dla niej czas, w którym może pozwolić so­bie na przygnębienie. Występując w La Jungle, jednocześnie przygotowuje wy­stawę, która ma się odbyć 15 listopada w galerii Georgesa Bernheima w dziel­nicy Saint-Honore, a także szykuje się do debiutu jako gwiazda music-hałlu w Concert Mayol.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Cześć! Jestem Agata i bloga prowadzę jako jedną z moich pasji. Modą i dbaniem o urodę interesowałam się zawsze. Bardzo lubię komponować stylizacje i dobierać dodatki. Jeśli podobają Ci się treści jakie zamieszczam na blogu to zapraszam do pozostania na dłużej, komentowania i likowania profilu na fb.