ZAMIAST ALKOHOLU…

Rezygnując z alkoholu, znajduje inny środek poprawiający samopoczucie. To biały jak śnieg proszek, który wystarczy wciągnąć nosem… Oficjalnie jest nazywany kokainą. W Paryżu o świcie łatwiej ją kupić niż pudełko zapałek. Jeden gram tego „lekarstwa kosztuje dziewięćdziesiąt franków. Już o trzeciej nad ranem, porze tak bardzo wyczekiwanej przez niektórych bywalców La Coupole, pojawiają się handlarze koką. Przypominają nocne drapieżniki wychodzące na żer. Każdy kolejny tydzień przynosi nowe ofiary narkotyku.Któregoś dnia do Le Dóme przyszli na drinka dwaj przyjaciele znający się prawie od dziecka. W pewnej chwili jeden z nich dostał gwałtownej czkawki. Poprosił więc przyjaciela, żeby go przestraszył, ten zaś wyjął pistolet i bez zmru­żenia oka strzelił mu dwa razy w brzuch.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Cześć! Jestem Agata i bloga prowadzę jako jedną z moich pasji. Modą i dbaniem o urodę interesowałam się zawsze. Bardzo lubię komponować stylizacje i dobierać dodatki. Jeśli podobają Ci się treści jakie zamieszczam na blogu to zapraszam do pozostania na dłużej, komentowania i likowania profilu na fb.